Prowadząc własną firmę nie masz nikogo, kto będzie czuwał nad twoim czasem pracy i jego rezultatami. Nie ma dyscyplinującego wzroku szefa, nikt cię też nie będzie karcił. Ty sam decydujesz, o której wstaniesz, jak zaplanujesz swój dzień, ile godzin poświęcisz na pracę a ile na przyjemności. Bez dobrych nawyków bardzo łatwo jest wpaść w spiralę odkładania obowiązków na później. Zauważyliśmy to na własnym przykładzie, wciąż przestawiając budzik na późniejsza godzinę, a czasem wogóle go ignorując. Wcześniej oboje regularnie uprawialiśmy sport, z czasem całe dnie zaczęliśmy  spędzać przed komputerem i cisnąc robotę, aż zamykały nam się oczy. Dodatkowo z racji odmiennych poglądów politycznych, zaczęliśmy także  szukać poparcia swoich tez na przeróżnych portalach i fejsbukowych stronach, angażując się w toczące się tam dyskusje. W końcu doszło do tego, że zaczęłam się łapać na bardzo częstym przeglądaniu Pudleka, a Martin dziwnie szybko zamykał swój komputer i zabierał się za majsterkowanie. Długo nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego jak mało robimy, bo zmniejszanie ilości obowiązków stało się bardzo wygodne. Olśnienie przyszło dopiero po obejrzeniu onlinowego kursu dotyczącego ustalania celów, który dostaliśmy w prezencie od naszego znajomego digital nomady z Portugalii. Dopiero wtedy zrozumieliśmy jak przez nasze codzienne zachowanie bardzo się od nich oddalamy.   Z tego powodu, jakiś czas temu zdecydowaliśmy, że ostatni dzień tygodnia będziemy poświęcać motywacji. I tak przez ostatnie kilka miesięcy, każdą niedzielę spędziliśmy na analizowaniu tego, co w naszym życiu należy poprawić. Szukaliśmy inspiracji wśród wywiadów z różnymi mądrymi ludźmi i to co udało nam się zebrać do kupy, opisuję poniżej, aby zaoszczędzić ci ładnych kilku dni poszukiwań.

Nawyki są jedną z najważniejszych rzeczy ukierunkowujących twoje codzienne życie a w konsekwencji przyszłość. Niektórych złych przyzwyczajeń i tego, że oddalają cię od celu możesz nie być świadom, tak jak my podczas tych sesji odkryliśmy, co nas spowalnia i pozbyliśmy się tego na dobre. Zerwanie ze złymi nawykami wymaga samodyscypliny, dużo samodyscypliny ale w dłuższej perspektywie czasu przypieczętuje ona twój sukces. Poniżej spisałam 10 zachowań, których natychmiastowe zaprzestanie zwiększyło naszą efektywność, koncentrację i kreatywność w prowadzonej przez nas firmie. Nie są to żadne sekrety, czy magiczne triki ale zachowania wymagające chęci zmiany i konsekwentnego się ich trzymania.

Natychmiast przestań:

1. unikać planowania

Wiem, że wiesz co masz do zrobienia jutro, ale zapisz to sobie, zrób listę. Na kawałku papieru, w kalendarzu, w Outlooku, gdziekolwiek tak, żeby zadania do wykonania stały się realnym planem dnia. Dzięki temu unikniesz marnowania czasu pomiędzy jednym zadaniem a drugim.

2. używać funkcji drzemki

Tak, odwlekanie momentu wstania z łóżka jest chyba największym problemem wszystkich tych, którzy nie mają szefa. 15 kolejnych minut nie sprawi, że się wyśpisz a ten czas spokojnie możesz poświęcić na poranny prysznic czy ćwiczenia. Zbuduj w sobie nawyk wstawania od razu po usłyszeniu budzika, wylegiwanie i tarzanie się po łóżku nie zbliży cię do celu.

3. spać w tym samym pomieszczeniu z telefonem

Kup sobie budzi i przestań korzystać z alarmu w telefonie. Robisz duży błąd jeżeli zaraz po przebudzeniu sięgasz po telefon, sprawdzając maile czy media społecznościowe. Powoduje to, że od samego rana twój umysł zaczyna się rozpraszać. Masz swoją listę zadań i to je powinieneś wykonać w pierwszej kolejności, aby pchnąć swój biznes do przodu. Gdy pierwsze co rano robisz to sprawdzanie aktualności w telefonie, zaczynasz reagować na to co chcą od ciebie inni, interesować się ich sprawami, zamiast skupić się na tym co sam masz dziś do zrobienia.

4. śledzenua facebookowych profili, które nic nie wnoszą do twojego życia

A właściwie wnoszą złość, stres, pogardę i inne negatywne uczucia. Przestaliśmy obserwować strony polityczne, ideologiczne i takie, po odwiedzeniu których zaczynaliśmy angażować się w nic niewnoszącą dyskusję z przeciwną stroną barykady. Niestety swoim wpisem na facebooku nikogo nie przekonasz do swoich racji, nagle nikt nie zmieni swoich poglądów, politycy nie zmienią swoich decyzji a podatki nie znikną. Jedyne co się stanie, to stracisz sporo cennego czasu i kupę nerwów, zerkając co chwila na telefon, czy twój przeciwnik już odpowiedział. Zamieniliśmy naładowane negatywnie  dyskusje, na strony dotyczące biznesu, przedsiębiorczości i marketingu. Teraz nawet gdy zdarzy mi się otworzyć Facebook w trakcie pracy, zamiast denerwować się niezgodnością czyichś poglądów z moimi, znajduję i zapisuje przydatne artykuły, które przeczytam wieczorem.

5. zamiatać ważne rzeczy pod dywan

Szczerze nienawidzę ZUSu i wszelkich formalności z nim związanych. Nie wiem dlaczego wszystkie pomyłki systemu mają miejsce akurat na moim koncie… Wiąże się to dla mnie z kolejną godziną oczekiwania na rozmowę telefoniczną z panią, która wypluwa skróty nazw dokumentów jak karabin maszynowy, DRA, TRA, MRA, ZSA, ZBA itd., kto chociaż raz, sam musiał znaleźć odpowiedni druczek, wie o czym mówię. Bardzo długo miałam brzydki zwyczaj odkładać niewygodny telefon w nieskończoność. Robiło mi się niedobrze na myśl, że będę musiała czekać godzinę na to by któryś raz z kolei opowiadać to samo. W końcu przemogłam się do tego, aby najbardziej nieprzyjemne i najtrudniejsze rzeczy załatwiać od razu. Rozwiązanie dużego problemu, czy załatwienie niewygodnej sprawy od razu, przestanie zajmować twoją głowę i pozwoli skupić się na innych ważnych rzeczach.

6. kompulsywnie przeglądać Internet

Według psychologów potrzebujesz 15 minut skupienia, żeby „wgryźć” się w temat i zacząć nad nim na prawdę dobrze pracować. Jeżeli nawet na chwilę oderwiesz się, aby sprawdzić maila, Fejsa czy Insta będziesz potrzebować kolejnych 15 minut, by powrócić do swojego poprzedniego zadania. Zapewniam cię, że jeszcze nie ogłoszono konkursu na największą liczbę odwiedzin profilu Małgorzaty Rozenek na  Pudelku i jedyne co możesz zrobić dobrego dla SWOJEGO biznesu to Get this shit done.

7. stawiać pracę ponad zdrowiem

Moim sposobem na dobre rozpoczęcie dnia jest godzinny trening biegowy, dla mojej drugiej połówki jest to godzina pływania w zimnej wodzie. Jeszcze niedawno było dla mnie nie do pomyślenia, że zaraz po wstaniu z łóżka mam wychodzić na dwór i jeszcze BIEGAĆ, ale jest to dla mnie dodatkowy powód, żeby wstać z łóżka jak tylko zadzwoni budzik. Nie znam nikogo kto lubi wstawać, gdy jest jeszcze ciemno i zmagać się z brakiem tchu i cieknącym po plecach pocie, jednak wszyscy kochają to uczucie, gdy jest już po wszystkim, można wziąć prysznic, pokiwać głową i powiedzieć sobie „kawał dobrej roboty”. Znajdź jakąś aktywność, którą możesz robić rano przed pracą. Na początek niech trwa 3 minuty, tak żeby trudno było ci się od niej wymigać, ważne jest by powtarzać ją codziennie.

Podsumowanie

Budowanie dobrych nawyków niestety nie przychodzi tak łatwo, jak budowanie złych. Niestety, to co dla ciebie dobre, rzadko kiedy bywa wygodne. Żeby wyrwać się złym nawykom należy opuścić swoją strefę komfortu i siedzieć w strefie dyskomfortu, tak długo aż stanie się nową strefą komfortu…

Jeżeli ci się podoba, udostępnij!Share on FacebookPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone

2 thoughts on “7 nawyków, których natychmiast musisz się pozbyć, aby osiągnąć sukces w biznesie”

  1. Łatwo powiedzieć, trudno realizować. Ale niestety, ciągle musimy walczyć z naszymi słabościami, aż właściwe zachowania staną się nawykami i wtedy już po problemie.

  2. naprawdę naprawdę razem:) ‚„wgryźć” się w temat i zacząć nad nim na prawdę dobrze pracować’

    na pewno osobno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fourteen + eight =