Wybranie nazwy firmy dla freelancera może stać się albo bardzo łatwe, albo ekstremalnie trudne. Możesz oczywiście pójść na skróty i nazwać firmę swoim imieniem i nazwiskiem, lub też popłynąć za głosem serca, bądź też rozsądku, trochę pokombinować z misją i celami i w ten oto sposób nazwać swój biznes. Mam nadzieję, że poniższe wskazówki i narzędzia podsuną ci sporo pomysłów.

Co by nie mówić, nazwa firmy jest zazwyczaj pierwszym, z czym spotyka się potencjalny klient, dlatego uważam, że potrzebna jest jej specjalna uwaga. Na świecie, co sekundę zakładane są trzy nowe firmy, więc bardzo trudno wymyślić coś unikalnego, łatwego do zapamiętania a jednocześnie związanego z twoim zajęciem. Wiele z tych nowopowstałych firm, tak jak digital nomadzi, nie ma nawet swojego biura czy sprecyzowanego miejsca wykonywania pracy i zazwyczaj prowadzone są jednoosobowo.

Mając komfort samodzielnego wyboru nazwy nie musisz poświęcać cennego czasu na debaty i próby osiągania konsensusu z innymi. Ponadto wybierając nazwę w grupie, prawie zawsze ktoś będzie poszkodowany, dlatego jesteś w lepszej sytuacji, ponieważ nie musisz podążać za czyimiś gustami.

Poniżej znajdziesz kilka wskazówek i narzędzi ułatwiających wybór nazwy dla firmy freelancera lub digital nomady.

#1 Specyfika biznesu

Jak chcesz przedstawić się potencjalnemu klientowi? Ja czy my? Tak, prowadzisz firmę solo ale czy większe zaufanie wzbudzisz jako człowiek i komputer, czy może przedstawiwszy się jako grupa osób (co przy większych projektach nie jest wykluczone). Od tej decyzji zależy dalsza strategia planowania nazwy.

@ Strategia „człowiek i komputer” (człowiek i aparat… whatever)- nie ma nic złego w chęci budowania własnej marki, szczególnie, gdy sprzedajesz swój czas na godziny. Mniejsze firmy bardzo chętnie korzystają z usług freelancerów, ponieważ zazwyczaj są tańsi niż biznes, który dodatkowo musi wyżywić szefa. No i bardziej elastyczni… Jeżeli chcesz budować własną markę, śmiało możesz nazwać się starodawnym ale wciąż chwytliwym „Grafika komputerowa Marta Kowalska” albo „Copywriting Kajetan Kajetanowicz”.

@Strategia „nie jestem sam”- Możesz nie mieć w planach zatrudniania pracowników ale strategia ta jest bardzo przydatna przy pozyskiwaniu dużych zleceń od dużych firm, które zlecają i oczekują „getting shit done”. Szybciej wybiorą miejsce, gdzie praca rozkładana jest na kilka myślących głów, niż osamotnionego rycerza na białym Macu. Jeżeli czujesz, że twój potencjalny klient obdarzy większym zaufaniem zespół, to tak sie mu przedstaw. Ewentualnych współpracowników znajdziesz bez problemu wśród innych freelancerów i digital nomadów.

#2 Nazwa

Tylko nieliczni szczęśliwcy wpadli na to jak nazwać swoją firmę, w ten sam dzień, kiedy zaczęli o tym myśleć. Co potwierdza wcześniejsza nazwa Snapchata , „Picaboo” oraz Google znanego jako „BackRub”. Nie od razu Kraków zbudowano, więc zapisuj wszystkie pomysły jakie przyjdą ci do głowy. Jeżeli zamierzasz działać jedynie na rynku polskim to nazwa „Beżowy jeżozwierz” może być całkiem spoko, gorzej jeżeli jeżozwierz wyjedzie w szeroki świat, poza krainę cebuli, gdzie pewnie sobie nie poradzi zbyt dobrze. Lokalne firmy coraz częściej odchodzą od szumnych nazw rodem zza oceanu, na rzecz rodowitego języka, a moją ulubioną jest chyba „Czuły barbarzyńca”. Zastanów się dobrze na jaki rynek poślesz swoje „dziecko”, aby z kolei nie wysłać Dżesiki na polską prowincję, po to by na stacji benzynowej literować każdą literkę osobno pięć razy.

Gdy szukałam nazwy dla mojego sklepu internetowego z ubrankami i akcesoriami dla niemowląt, wspomógł mnie Google i jakiś człowiek, który na tacy podsunął mi idealny pomysł. Czasem też korzystam z tego generatora w poszukiwaniu inspiracji, a później przerabiam je w Thesaurus. Spróbuj wpisać kilka słów kluczowych do Shutterstock’a i zobacz co pokaże, może akurat znajdziesz tam obrazek pasujący do twojej wizji.

Gdy masz już listę potencjalnych kombinacji zacznij wykreślać te najbardziej zwariowane, trudne to wymówienia czy banalne. Pozostaw 5-7, na które najbardziej masz ochotę.

#3 Formalności

Większość freelancerów i digital nomadów rejestruje swoje firmy w Estonii, niezależnie od tego gdzie się akurat znajdują. Dlaczego? Z powodów finansowo-podatkowych. Opisze to w kolejnym poście. Jeżeli jednak chcesz sprawdzić czy twoja nazwa „przypadkiem” nie zbiegła się z jakimś zarejestrowanym trademarkiem, możesz to zrobić tu https://www.leapin.eu/.

#4 Internety

Jeżeli już masz na swojej liście od 5 do 7 nazw, sprawdź dla której z nich dostępne są domeny. Ja swoje strony sprawdzam i rejestruję u sprawdzonego, niedrogiego registrara MicroHost.pl.

Gdy pracujesz zdalnie rozszerzenie domeny nie ma większego znaczenia, wybierz takie, które najlepiej oddaje specyfikę twojego biznesu. Nie musisz kupować domeny z końcówką .pl.

#5 Social Media

W zależności od tego w jakich kanałach społecznościowych twoja marka będzie obecna, musisz sprawdzić ich dostępność i moim zdaniem zarezerwować sobie inne, gdyby kiedyś przyszło ci do głowy je uruchomić. Nie przesadź z ilością, bo musisz je wszystkie zmieścić na małej wizytówce, poza tym prowadzenie na bieżąco zbyt dużej ilości kanałów socialowych wykończy cię szybciej niż twój biznes.

#6 Friends&family

To dobry czas aby zapytać o zdanie bliskich, ponieważ zawsze porównać swoje pomysły z kimś niezaangażowanym, najlepiej na tyle bliskim, by nie krępował się skrytykować twojego pomysłu. Przede wszystkim musisz zadać sobie pytania

-Czy nazwa ta jest łatwa do wymówienia dla obcokrajowców?
-Czy nazwa ta jest łatwa do wymówienia dla Polaków?
-Czy nie oznacza czegoś brzydkiego albo obraźliwego w innym języku? (znamy firmę o nazwie w wolnym tłumaczeniu: fińska pornografia)

Nawet jeżeli twoim znajomym nazwa się nie podoba, to i tak decyzja należy do ciebie. W ostateczności nazwę można przecież zmienić, ale w praktyce bardzo dużo z tym zachodu, począwszy od strony internetowej, wizytówki aż po materiały reklamowe.

#7 Rejestracja firmy

Gratuluję! Masz już swoją wymarzoną nazwę, czas zarejestrować firmę. Pozytywną wiadomością jest to, że rejestracja firmy nigdy nie była tak prosta jak dzisiaj, w szczególności kiedy Estonia stała się bardzo przyjazna e-przedsiębiorcom, ale o tym w następnym poście…

 

Jeżeli ci się podoba, udostępnij!Share on FacebookPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 + 17 =