Milos jest najdalej na zachód wysuniętą wyspą, któą udało nam się odwedzić w tym roku. Jest też niewątpliwie najbogatszą w zabytki historii i kultury starożytnej Grecji, ale nie nie takie naciągane, tylko prawdziwe! Jak już wielokrotnie powtarzałam, staram się zwracać uwagę na atrakcje wymyślone przez współczesnych Greków, w celu przyciągnięcia większej ilości turystów. Wielokrotnie w przewodnikach i na innych blogach da się wyszukać informację na temat zapierających dech w piersiach widokach, starożytnych budynkach i niesamowitej atmosferze, po czym po dotarciu do tego miejsca okazuje się, że na ziemi leżą przysypane kurzem dwa kamienie a obok stoi tablica informacyjna, mówiąca: ” tu kiedyś stała świątynia….”, lub „tu  znajdował się zamek…”. Przyznaję szczerze, że za każdym razem po dotarciu do takiej „atrakcji” czuję się zawiedziona, szczególnie, że bardzo czesto znajdują się one poza głównym szlakiem turystycznym, a nierzadko trzeba sfię dość wysoko wspinać, lub maszerować kawał drogi pod górę, żeby rzeczywiście, na własne oczy zobaczyć to „cudo”.

Własnie z tego powodu Milos przypadł mi szalenie do gustu. Wszystko co zobaczyłam, było na prawdę warte spędzenia każdej chwili na morzu i poświęcenia czasu by tu dotrzeć.

1. Katakumby

Znajdujące sie w miejsowości Tipiti, podziemne grobowce pierwszych chrześcijan, grzebanych tu od I w. n.e. Cały kompleks ma aż 200 m. długości, jednak tylko jego część jest dostępna dla zwiedzających. Krypty zostały wykute w skale bardzo stromego wzgórza, ze względu na doskonałą możliwość ukrycia ciał zmarłych przed ówczesnym, rzymskim okupantem. Niesamowite jest to, jak ludziom posługującym się prymitywnymi narzędziami, udało się wystukać 200m pajęczynę korytarzy, zwierającą po kilka grobów każda. Przed wejściem po stromych schodach w dół do jaskini, spodziewałam się trupiego smrodziku i zapachu stęchlizny, jednak nic takiego nie miało miejsca. Co ciekawe, groby te były wykorzystywane wielokrotnie. Gdy ciało rozłożyło się i pozostały jedynie kości, rodzina „wymiatała” delikwenta w głąb krypty, by w jego miejsce ułożyć następnego. Wspaniała, prawdziwa atrakcja turystyczna, odpowiednio odnowiona i zachowana, na pewno warta zobaczenia. Cena biletu to 2-3 euro za osobę.

 2. Amfiteatr

Zaraz obok katakumb położony jest antyczny amfiteatr, zbudowany przez Rzymian, za czasów ich panowania na Milos. To właśnie w jego okolicach znaleziono słynny posąg Wenus z Milos. Teatr został odnowiony w 2016 i jest na prawdę imponujący.

3. Klima

Mała wioska rybacka, do której dotrzeć można pieszo, schodząc ścieżką ze wzgórza, na którym znajdują się katakumby i amfiteatr. Małe domki zostały zbudowane tuż przy brzegu morza, a ich drzwi i ramy okienne wymalowane są na przeróżne kolory, tworząc cukierkowy krajobraz. Kiedyś dolne piętro służyło za „garaż” dla kutrów, aby ochronić je przed zimą, dziś przerobione zostały na domowe salony, a nawet na przytulne pokoje do wynajęcia dla turystów. Spędzenie nocy w takim miejscu musi być na prawdę wyjątkowe, gdy w nocy fale wpływają delikatnie do wewnątrz sypialni.

4. Plaka

Małe miasteczko, obecna stolica wyspy, zbudowana zgodnie z tradycją Cyklad. Niezwykle piękne uliczki pomiędzy białymi domami, ozdobionymi balkonami, gdzie Grecy hodują kolorowe kwiaty tworzą niesamowity, bajkowy krajobraz. Tutaj także znajduje się najwyższe wzniesienie wyspy, a na nim pozostałości zamku. Warto się tam wspiąć, aby podziwiać widok na ogromną zatokę Milos.

5. Kleftiko

Miejsce to znajduje się na południowym krańcu wyspy i dostępne jest jedynie od strony morza. Kompleks wydrążonych przez morze jaskiń, dawno temu stanowił schronienie dla piratów, od których wziął swoją nazwę, ponieważ Kleftiko to po grecku „złodziej”. Białe, wysokie skały zanurzone w szmaragdowo błękitnej lagunie wygląda ją niesamowicie! Aby się tam dostać wystarczy wykupić jednodniową wycieczkę wokół wyspy. Na prawdę warto ponieważ, widoki te są nieosiągalne z lądu.

6. Plaża Sarakiniko

Białe kamienie wyrzeźbione na gładko przez wodę i wiatr tworzą najbardziej znaną na wyspie „plażę”. Tłumy turystów przyjeżdżają robić tu zdjęcia, jednak mało kto decyduje się zostać i plażować.

 

 7. Mandrakia

Niesamowite jest to, że na wyspie Milos, w każdej miejscowości, woda wlewa się do domów. Tak samo jest w rybackiej osadzie Mandrakia, która zasłynęła w świecie z powodu tego widoku.

Mandrakia Milos2

8.

Podsumowanie:

Jeżeli kiedyś wpadnie ci w ręce katalog z wycieczką na Milos, nie zastanawiaj się i jedź! Jeżeli po przeczytaniu tego postu obudziła się w tobie nieodparta chęć zobaczenia tego cudownego miejsca, a wakacje z biurem podróży to nie twoja bajka, napisz do mnie, postaram się zorganizować szytą na miarę wyprawę jachtem w rozsądnej cenie. Teraz zabieram się za obiad przyniesiony z Miloskiej tawerny 🙂

14793666_10157513572360262_1814022821_n

Jeżeli ci się podoba, udostępnij!Share on FacebookPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone

One thought on “7 cudów wyspy Milos”

  1. faktycznie wspaniałe miejsca. Aż niemożliwe to prawdziwe. Samo oglądanie zdjęć daje fascynujące wrażenia a jeśli to zobaczyć na własne oczy i poczuć i poczuć ten zapach,powiew wiatr…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × 4 =