Nie ma co ukrywać, w naszym związku jedzenie jest bardzo ważnym elementem życia, ponieważ oboje lubimy jeść i generalnie próbować nowych rzeczy. Zawsze przybywając do nowego miejsca, eksplorujemy je w poszukiwaniu dobrego jedzonka, takiego gdzie zazwyczaj przychodzą miejscowi zjadacze, w kuchni rządzi jakaś grecka mama a sama restauracja znajduje się daleko od udeptanych, turystycznych szlaków i nierzadko z zewnątrz wygląda niezbyt zachęcająco.

Przechodząc obok jakiejś tawerny, mam zwyczaj z czystej ciekawości, zaglądać klientom do talerza, ponieważ, interesuje mnie co zamawiają, ile i jak jest podane. Ku mojemu zdziwieniu większość turystów wybiera potrawy o znajomo brzmiących nazwach i znanym składzie. Kiedyś zapoznaliśmy brytyjskiego żeglarza, faceta około 40, który przyjechał na wakacje z rodziną. Na koniec rozmowy polecił nam restaurację, w której serwowane są „fantastyczne brytyjskie śniadania”. Do jasnej cholery! Po co tarmosić siebie i dzieci z Wielkiej Brytanii przez całą Europę, żeby zjeść tę samą fasolę z kiełbasą  co zawsze? Nie rozumiem… Kuchnia jest takim samym elementem kultury jak architektura, muzyka czy literatura.

Grecy kochają jeść i zazwyczaj robią to bardzo późno, więc jeżeli chcesz spróbować na prawdę dobrej lokalnej kuchni, do restauracji musisz wybrać się po 20:00, kiedy wszystkie piece, grille i inne narzędzia będą na pełnym chodzie. Grecka tradycja kulinarna sięga 4000 lat, wplatają się w nią kuchnie rzymska, bizantyjska, osmańska, włoska i arabska. Potrawy są pełne świeżego mięsa, warzyw, ziół i oliwy z oliwek.

Żeby dłużej nie zanudzać, na pierwszy ogień wrzucam przystawki, które zazwyczaj podawane są jako meze, czyli zestaw kilku małych, wspaniałych przekąsek.

Gavros

To nic innego jak grecka nazwa Serdeli, rybki powszechnie znanej jako Anchois. O ile we Francji, odławia się te nieco mniejsze i konserwuje w solance przez 3 miesiące, to w Grecji leżą pod solą jedynie 2 godziny, by następnie zostać usmażone w całości głębokim oleju. Danie smakuje jak frytki z ryby i powinno się je obficie skropić cytryną.Gavros


 Dolmades

Greckie gołąbki, tyle że zamiast liścia kapusty, używa się liści winogron, faszerowanych ryżem z mięsem lub wyłącznie z przyprawami. Pysznie smakują z jogurtem greckim. Przed zamówieniem należy zapytać czy przyrządzone zostały na miejscu, bo kupne nie są aż tak dobre.dolmades


Smażone kalmary

pierścienie kalmara smażone w głebokim tłuszczu. Nikomu nie polecam tego dania, ponieważ uważam, że wsadzenie kalmara do oleju zamiast przygotowanie go na grillu jest profanacją. Poza tym, w ten sposób bardzo łatwo jest ukryć fakt, że kalmar którego zjesz przyjechał zamrożony do Europy z Chin, ponad rok temu.

kalmary


Meat balls

Kulki mięsne, w smaku podobne do polskich mielonych kotletów, jednak dodatek lokalnych przypraw, soku z cytryny i cynamonu nadaje im nutę orientu. Zdecydowanie warte spróbowania!

meat balls


Ośmiornica w occie winnym

Jeżeli jesteś fanem sea foodu, zakochasz się w tym daniu od pierwszego kęsa. Drobno pokrojone kawałki ośmiornicy, zamarynowane są w occie winnym i oregano, tworząc fantastyczne połączenie. Dobrą wiadomością jest, że to danie możesz powtórzyć samemu w domu, ponieważ Grecy mówią, że ośmiornica najlepiej smakuje po tym, gdy się ją zamrozi, a w Polsce dostępna jest tylko taka.

ośmiornica


Saganaki

Saganaki to nazwa patelni, w której zapieka się potrawy, dlatego w każdym regionie w Grecji, pod tą nazwą będzie kryło się co innego. Najczęściej spotykaną przez nas formą podania jest zapiekany, panierowany plaster owczego sera. Kto zna słowacki syr, ten wie czego się spodziewać.

saganaki


 Melitzana salata

Sałatka z bakłażana, pietruszki, oliwy i soku z cytryny. Bakłażan pieczony jest w otwartym ogniu, co nadaje mu fantastyczny „wędzony” smaczek. To jedno z moich ulubionych dań w Grecji. Jeżeli wybierasz się do Grecji w czasie sezonu, zapytaj kelnera czy bakłażan jest pieczony, bo niektóre tawerny, szczególnie, te pełne turystów, idą na skróty i serwują smażone, panierowane plastry tego warzywa.

melizana'


Feta sto furno

Jedna z naszych ulubionych przystawek. Serek feta zapiekany w glinianym garnku z cebulą i papryką, przyprawiany na ostro. Niebo w gębie!

feta stro


Htipiti

Grecka pasta z rozdrobnionego sera feta, połączonego z grillowaną, ostrą papryką. Do smarowania na picie, lub świeżym pieczywie.

htipiti


Haloumi

Żaden wielbiciel serka nie przejdzie obok niego obojętnie. Twardy grillowany, podawany na gorąco ser, przyjemnie ciągnący się za widelcem.

haloumi


Humus

Grecki, domowy, świeży humus nie ma nic wspólnego z tym sprzedawanym w polskich sklepach. Na prawdę warto go zamówić jako przystawkę i cieszyć się smakiem prawdziwego południa.

humus


Horta

Czyli dzika zielenina, lub w wolnym tłumaczeniu „chwasty”. To kila rodzajów jadalnych roślin, zbieranych , gotowanych i podawanych z sosem z oliwy i soku z cytryny. W zależności od tego jakie rośliny zostały zebrane, horta może być neutralna w smaku jak szpinak, słodka lub gorzka.

horta


Spanakopita

Pita ze szpinakiem? Nie! Tłuściutkie ciasto francuskie nadziewane hortą. Bardzo smaczny placek, którym od czasu do czasu raczymy się na śniadanie.

spakanopita

Jeżeli ci się podoba, udostępnij!Share on FacebookPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen − fourteen =